Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoski fiskus zajrzy piłkarzom do kieszeni

2 stycznia 2008, 12:37
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Urzędnicy włoskiego urzędu skarbowego przeczuwają, że w kieszeniach piłkarzy jest więcej, niż to sami deklarują. Dlatego dokładnie zbadają ich zarobki. Do końca kwietnia wszystkie kluby z czterech najwyższych lig mają złożyć dokładne zeznania.

Kto, ile zarabia i ile dodatkowo bierze z reklam. O tym, że włoscy sportowcy unikają płacenia podatków, wiadomo od dawna. Kilka miesięcy temu wybuchła afera, kiedy okazało się, że motocyklista Valentino Rossi ma zaległości w wysokości aż 60 milionów euro.

Jaki jest mechanizm? Kluby zaniżają dochody piłkarzy, a czasem nawet zatrudniają ich na czarno. Dlatego w najbliższym czasie mogą się liczyć z dokładnymi kontrolami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj