Wielu stawiało już na nim krzyżyk, ale Tomasz Sikora pokazał klasę. W kapitalnym stylu wygrał sprint na 10 kilometrów. W tyle zostawił takie gwiazdy biathlonu jak Norwegowie Ole Einar Bjoerndalen, czy Emil Hegle Svendsen.
Oberhof to szczęśliwe miejsce dla Sikory. To właśnie tam w sezonie 2005/2006 wywalczył srebrny medale mistrzostw świata. Sobotnie zwycięstwo było jego trzecim w karierze w Pucharze Świata.
Dzięki wygranej w Oberhofie Sikora awansował na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej.
2. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) strata 16,2 sekundy (3)
3. Emil Svendsen (Norwegia) 16,7 (2)
4. Michael Greis (Niemcy) 23,1 (2)
5. Mattias Nilsson (Szwecja) 26,5 (1)
6. Dmitrij Jaroszenko (Rosja) 33,6 (2)
7. Zdenek Vitek (Czechy) 35,7 (1)
8. Maksym Czudow (Rosja) 39,1 (3)
9. Aleksiej Aidarow (Ukraina) 40,5 (1)
10. Frode Andresen (Norwegia) 41,9 (3)
1. Bjoerndalen 301 pkt.
2. Jaroszenko 271
3. Vincent Defrasne (Francja) 184
5. Iwan Czerezow (Rosja) 173
6. Nikołaj Krugłow (Rosja) 147
7. Czudow 146
8. Friedrich Pinter (Austria) 145
9. Svendsen 141
10. Bjoern Ferry (Szwecja) 139
1. Bjoerndalen 198 pkt.
2. Jaroszenko 176
4. Nilsson 101
5. Greis 77
6. Krugłow 72