Przegrała nie z rywalkami, ale z chorobą. Nafaszerowana antybiotykami Justyna Kowalczyk zajęła siódme miejsce na dystansie 10 kilometrów we włoskim Val di Fiemme. Były to ostatnie zawody z cyklu Tour de Ski. Wygrała go Szwedka Charlotte Kalla.
Nasza Justyna Kowalczyk walczyła jak mogła. Ale była za bardzo osłabiona chorobą. W efekcie pobiegła wolniej i mijały ją kolejne zawodniczki. Zaraz po przekroczeniu linii mety Polka upadła na śnieg i długo nie mogła się podnieść.
Ale teraz wreszcie będzie mogła odpocząć. Kolejne zawody Pucharu Świata odbędą się dopiero 22 stycznia w kanadyjskim Canmore. Do tego czasu powinna wyzdrowieć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|