Wisła zrobiła wszystko, by informacja o kontuzji Marcina Baszczyńskiego nie wyszła na światło dzienne. I udało się. Teraz jednak nadszedł już czas na ujawnienie tajemnicy. Popularny "Baszczu" jest już po operacji. Na boiska ekstraklasy wróci najwcześniej w kwietniu.
Baszczyński był operowany dwa tygodnie temu. Przeszedł zabieg czyszczenia kości piszczelowej. "Dobrze, że udało nam się to utrzymać w tajemnicy" - cieszył się na łamach sport.pl rzecznik prasowy Wisły, Adrian Ochalik.
Nie wiadomo, ile dokładnie trwać będzie rehabilitacja "Baszcza". Pewne jest jedno - do kwietnia piłkarz nie ma szans na grę i poważne treningi. Najbardziej pesymistyczna wersja zakłada, że Baszczyńskiego nie zobaczymy na boisku do końca sezonu. Wisła szuka więc nowego obrońcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|