W Halle się nie udało, ale w Tokio wyjdzie na pewno. Polskie siatkarki w maju będa miały kolejną okazję do wywalczenia olimpijskiej kwalifikacji. Były trener "Złotek" nie ma wątpliwości, że na turnieju w Japonii Polki zdobędą bilety do Pekinu. "Będziemy tam najsilniejszym zespołem" - mówi Andrzej Niemczyk.
Nasze siatkarki nie zdołały zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich z turnieju w Halle, ale nadal mają ogromne szanse, by pojechać do Pekinu. W maju nasze siatkarki czeka wyjazd do Tokio. Tam zostanie rozegrany kwalifikacyjny turniej interkontynentalny.
"Tam możemy przegrać tylko z Serbkami, z którymi teraz poradziliśmy sobie bez problemu" - ocenił były trener naszej reprezentacji, Andrzej Niemczyk.
Według szkoleniowca pozostałe zespoły, jak Japonia, Tajlandia, Kazachstan czy Korea, nie powinny nam zagrozić. "A biorąc pod uwagę, że awans wywalczą tam trzy zespoły plus najlepszy z Azji... Dziewczyny nie mają wyjścia: muszą tam wywalczyć awans" - mówi "Super Expressowi" Niemczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|