Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz olimpijski jeździł po pijaku

28 stycznia 2008, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Teraz pomyśli dwa razy zanim usiądzie za kierownicą po kieliszku. Mistrz olimpijski Mika Myllylae został skazany na 3 miesiące i 10 dni więzienia za jazdę pod wpływem alkoholu. Fin zdobył złoty medal na zimowych igrzyskach w Nagano w 1998 roku w biegu na 30 kilometrów stylem klasycznym.

Ale potem kompletnie się pogubił. W 2001 roku został przyłapany na stosowaniu zabronionych środków dopingowych o nazwie HES. Związek zdyskwalifikował Mikę Myllylae na 2 lata. Od tego czasu Fin już nie pojawił się na narciarskich trasach.

Za to często gości w kronikach policyjnych. 22 października ubiegłego roku został przyłapany na jeździe samochodem pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze zabrali mu prawo jazdy, ale to Myllylae nie zniechęciło. Po dwóch dniach znowu usiadł za kółkiem po alkoholu. Teraz został skazany na 3 miesiące i 10 dni więzienia w zawieszeniu i stracił prawo jazdy na 8 miesięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj