Kto raz zrobił sobie tatuaż, będzie się tatuował wciąż i wciąż - takie przekonanie panuje wśród fanów obrazków na skórze. I widać jest to prawda, bo David Beckham właśnie sprawił sobie jedenasty tatuaż. Tym razem gwiazdor Los Angeles Galaxy kazał sobie wytatuować na ramieniu nagiego anioła.
Hobby "Becksa" nie jest tanie - a właściwie gwiazdor lubi za swoje zachcianki przepłacać. Aniołek na lewym ramieniu kosztował go bowiem pięć tysięcy "dolców"! Rysunek ma być dowodem miłości piłkarza do jego żony, piosenkarki Victorii Beckham.
Tatuaże to zresztą "małżeńska" moda u państwa Beckham. Victoria również sprawiła sobie niedawno wzorek. Jest to data "VIII V", która upamiętnia pierwszą wspólną noc, jaką Vicky spędziła z Dave`m.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane