Emocji nie zabrakło, ale mecz był wyjątkowo jednostronny. Siatkarze Skry Bełchatów bez większych problemów pokonali na wyjeździe zespół AZS Częstochowa 1:3 (25:22, 25:27, 17:25, 17:25). Wlazły i spółka utrzymali pozycję lidera Polskiej Ligi Siatkówki.
Zresztą tak grają i mają już tyle punktów przewagę, że i tak nie prędko ją stracą. Wiceliderów PLS, Zespół AZS Częstochowa pokonali bez większych problemów i to w ich własnej hali. Namęczyli się tylko w dwóch pierwszych setach.
Pierwszego przegrali 22:25, a w drugim byli lepsi w grze na przewagi. Skończyło się 27:25 dla Skry. Dwa kolejne sety to już absolutna dominacja Mariusza Wlazłego i spółki. Mistrzowie Polski dwukrotnie wygrali 25:17.
AZS Częstochowa - Skra Bełchatów 1:3 (25:22, 25:27, 17:25, 17:25)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|