Leo Beenhakker musi mieć się na baczności. Na jutrzejszy mecz z Czechami przyjadą nie tylko kibice. Będą również szpiedzy, gotowi zanotować każdą pozycję i każde podanie naszych piłkarzy. To Austriacy chcą w ten sposób rozgryźć tajniki sukcesu Leo. Czy holenderski szkoleniowiec wpuści ich w maliny?
Austriacy będą podglądać mecz Polska - Czechy, a także Chorwacja - Holandia. Polska i Chorwacja to bowiem rywale Austrii w grupie B finałów Euro 2008, które rozpoczną się już na początku czerwca.
Austriacy wiedzą, po co jadą w dalekie strony. Zdają sobie sprawę, że zarówno Polska, jak i Chorwacja, potraktują swoje mecze niezwykle prestiżowo. Beenhakker zapowiada walkę w najsilniejszym składzie, walkę o wszystko. Czy jednak Leo zaskoczy szpiegów jakimś niekonwencjonalnym zagraniem? Niewykluczone - w końcu Holender lubi sprawiać niespodzianki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|