Ledwo wrócił do Renault, a już zastanawia się co dalej. Fernando Alonso przyznaje, że nie wie jak długo zostanie we francuskiej stajni. "Moja decyzja będzie zależeć od kombinacji trzech czynników: konkurencyjności bolidu, atmosfery, a także elementu finansowego" - mówi Hiszpan.
Dwukrotny mistrz świata liczy na to, że bolidy Renault nie będą zostawały za bardzo w tyle Ferrari. "Obecnie oni mają najlepszy bolid, to dlatego każdy chce być na miejscu Kimiego Raikkonena czy Felipe Massy" - mówi cytowany przez serwis formula1.pl.
Kontrakt Fernando Alonso z Renault obowiązuje tylko do końca 2008 roku. Co potem? Nie wiadomo. Hiszpan nie jest pewien, czy za rok nie zmieni barw. "Moja decyzja będzie zależeć od kombinacji trzech czynników: konkurencyjności bolidu, atmosfery, a także elementu finansowego" - tłumaczy Hiszpan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|