Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł najstarszy uczestnik wyścigów F1

8 lutego 2008, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Niestety, na świecie nie ma już nikogo, kto brałby udział w pierwszym, historycznym wyścigu prestiżowej Formuły 1. Do tej pory na ziemi pozostawał taki jeden, jedyny wyjątkowy człowiek. Tony Rolt, który zmarł dziś w Londynie, potrafił jeździć bolidem okrągłe 24 godziny!

Ostatni żyjący uczestnik pierwszego wyścigu F1 zmarł w wieku 89 lat. Kto jeszcze pamięta czasy, w jakich ścigał się Tony Rolt? Na pewno niewielu - Brytyjczyk zadebiutował, wraz z F1, w 1950 roku. Do końca życia czynnie działał w Brytyjskim Klubie Kierowców.

Rolt wsławił się tym, że wziął udział w bardzo nietypowym wyścigu. W 1953 roku, w Le Mans, zwyciężył w wyścigu, który trwał okrągłe 24 godziny. Jeździł wówczas Jaguarem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj