Dziennik Gazeta Prawana logo

Bandyci chcieli zabić mistrza świata

16 lutego 2008, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ma dużo szczęścia, że żyje. Mistrz świata w maratonie, Kenijczyk Luke Kibet o mały włos nie padł ofiarą bandytów. I to kolejny raz. Tym razem chcieli go zlinczować za rzekome zabicie owiec. Na szczęście sportowiec odgonił napastników pistoletem.

To kolejna w ostatnim czasie tego typu "przygoda" Kibeta w Kenii, gdzie od wyborów trwają walki. W styczniu dostał kamieniem w trakcie zamieszek na ulicach. Jak przyznaje jest bardzo przerażony i najchętniej uciekłby z Kenii.

Łącznie w trakcie zamieszek w ostatnich tygodniach zginęło ponad tysiąc osób. Jedna z nich było wielu sportowców. Między innymi finalista sztafety 4x400 podczas igrzysk 1988 w Seulu Lucas Sang i maratończyk Wesley Ngetich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj