Dziennik Gazeta Prawana logo

Tenisiści zabalowali w klubie ze striptizem

19 lutego 2008, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jo-Wilfried Tsonga i Richard Gasquet lubią się zabawić. Francuscy tenisiści uznali, że po zwycięstwie nad Rumunią w Pucharze Davisa zasłużyli na odrobinę rozrywki. Teatr, czy kino wydały im się zbyt oklepane, więc poszli do klubu ze striptizem.

Tam "popłynęli". Najpierw trochę podochocili się alkoholem i gdy samo oglądanie tancerek im nie wystarczyło, weszli na scenę i sami zaczęli tańczyć. Żeby nie być gorszymi od striptizerek, również się rozebrali - pisze serwis deadspin.com.

Zwycięstwo Francuzów nad Rumunią dało im awans do ćwierćfinału Pucharu Davisa. Ciekawe co będzie jak tenisiści znad Sekwany wygrają całe rozgrywki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj