Reprezentacja polskich koszykarzy jest w rozsypce. Nawet najlepszy trener z NBA może jej nie pomóc. Słynny Serb Svetislav Pesić jest jednym z kandydatów do funkcji selekcjonera, ale po prostu się boi. "Nie wziąłbym odpowiedzialności za kadrę Polski w 2009 roku. Oczekiwania będą wielkie, a zadanie bardzo trudne" - mówi.
Pesić zarzeka się, że w najbliższym czasie nie będzie trenerem naszej kadry. "Zapewniam, że nie jestem kandydatem na stanowisko trenera reprezentacji Polski. Nikt ze mną na ten temat nawet nie rozmawiał" - tłumaczy w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Serbski trener woli zarabiać duże pieniądze w lidze rosyjskiej. "Mam kontrakt z Dynamem Moskwa i nie powinienem przyjmować żadnej innej pracy. Mogę co najwyżej służyć radą w sprawach dotyczących organizacji mistrzostw Europy" - twierdzi Svetislav Pesić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|