Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wrzucili mnie do oceanu z rekinami"

23 lutego 2008, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze w ubiegłym tygodniu był dopiero trzecim bramkarzem portugalskiej Bragi. W czwartek zagrał w Pucharze UEFA z Werderem, a już w niedzielę ma zadebiutować w meczu ligowym i to od razu przeciwko słynnej Benfice. "Wiedział, że w końcu dostanę szansę" - mówi 23-letni Paweł Kieszek.

Kieszek do Portugalii trafił na początku sezonu, ale przez długi czas o miejscu w wyjściowej "jedenastce" mógł tylko pomarzyć. Słabe wyniki drużyny zmusiły jednak trenera Bragi do zmian.

I tak polski bramkarz nieoczekiwanie stał się numerem "1". Swój debiut zaliczył w meczu Pucharu UEFA z niemieckim Werderem. "Od razu wrzucili mnie na głęboką wodę, do oceanu z rekinami i nawet nie dali mi kamizelki ratunkowej - żartował w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Braga mecz ostatecznie przegrała 0:1, ale do postawy Polaka nikt nie miał najmniejszych pretensji. Już w niedzielę Kieszka czeka poważniejszy sprawdzian - spotkanie z lizbońską Benficą. "Nerwy na pewno będę ogromne, ale sobie poradzę" - obiecuje polski bramkarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj