Dziennik Gazeta Prawana logo

"Franek" chce być gwiazdą w Ameryce

25 lutego 2008, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Frankowski ostatnio nie mógł znaleźć sobie klubu. Były reprezentant Polski w końcu poleciał do Stanów Zjednoczonych i dostał pracę w Chicago Fire. "Chciałbym na koniec sezonu wyjechać stąd jako gwiazda" - mówi "Franek".

W Chicago będzie się czuł jak w domu. "W Chicago jest ogromna Polonia z mej rodzimej Białostocczyzny. Spotykam ich w restauracjach, czy choćby ostatnio na gali bokserskiej. Widziałem na niej Andrzeja Gołotę, ale siedział za daleko i nie było okazji się poznać" - opowiada w rozmowie z dziennikiem "Polska".

Tomasz Frankowski nie chce tylko zdradzić, ile będzie zarabiał w nowym klubie. Zgodnie z "prawem Beckhama", w drużynie tylko jeden piłkarz może dostawać wielkie pieniądze. "Kontrakt jest tajny i nie mogę go ujawniać. A gwiazdą to tutaj jest Meksykanin Blanco, który inkasuje 2,6 miliona dolarów" - tłumaczy napastnik Chicago Fire.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj