Działacze PZPN robią co mogą, żeby jak najwięcej biletów na Euro 2008 dać swoim "kolesiom". Ostatecznie dla prawdziwych kibiców przeznaczyli zaledwie 36 procent z puli. Co innego Niemcy. Oni dadzą swoim kibicom prawie dwa razy więcej biletów.
Na mecze fazy grupowej Niemiecka Federacja Piłkarska (DFB) dostała dokładnie 21765 biletów. Do kibiców trafi 14315. Czyli prawie dwa razy więcej niż to, co od PZPN dostaną polscy kibice. Niemcy wiedzą,. jak postępować z prawdziwymi kibicami.
Nasi zachodni sąsiedzi będą grupowymi rywalami biało-czerwonych. 12 czerwca podopieczni Leo Beenhakkera i Joachima Loewa zmierzą się 12 czerwca w Klagenfurcie. Naszych piłkarzy będą dopingowali w większości znajomi i sponsorzy działaczy z PZPN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|