Dziennik Gazeta Prawana logo

Polaków cenzurować na olimpiadzie nie będą

29 lutego 2008, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polscy olimpijczycy mają pełną swobodę wypowiedzi. Kagańca nasze władze nie przewidują - oświadczył dziś prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Piotr Nurowski. Polscy działacze wierzą jednak, że do żadnych scysji czy kontrowersji nie dojdzie. "Musimy się skupić na sprawach sportowych" - powtarzają.

"Bez sensu jest wprowadzać jakieś zakazy. Zawodnicy bez żadnych późniejszych konsekwencji będą mieli pełne prawo mówić to, co myślą. Jednocześnie głęboko wierzę w to, że jedziemy tam, by skupić się na sprawach sportowych. Nie mieszajmy więc do tego polityki, niech na te dwa tygodnie armaty ucichną" - mówi prezes Nurowski.

Wolność wypowiedzi wydaje się oczywista, ale... wcale oczywista nie jest. W Belgii i Wielkiej Brytanii już zakazano sportowcom wypowiadać się na kontrowersyjne tematy, takie jak np. polityka. Milczeć trzeba będzie również na temat łamania praw człowieka przez Chiny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj