Pojechał na największy turniej Afryki i wrócił... zarażony malarią. Piłkarz z angielskiego klubu Reading, Emerse Fae, nie będzie dobrze wspominał występu w Pucharze Narodów Afryki. Zamiast wyniku sportowego będzie sobie przypominał wstrętne choróbsko, które dopadło go na afrykańskim kontynencie.
W związku z chorobą Fae nie pojechał na wyjazdowy mecz Reading z Middlesbrough. Źle się czuł, jednak nikt nie wiedział dlaczego. Dopiero analizy lekarskie odpowiedziały na pytanie co mu się stało.
"Okazało się, że Emerse nabawił się malarii podczas turnieju o Puchar Narodów Afryki. Natychmiast podjęto leczenie, które przebiega dobrze i nie powinno trwać zbyt długo" - twierdzi fizjoterapeuta klubu Jon Fearn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|