Dziennik Gazeta Prawana logo

Hannawald ściga się... na misce do ryżu

10 marca 2008, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były rywal Adama Małysza Sven Hannawald wrócił do sportu. Ale nie skacze, tylko ściga się po lodowym torze na... misce. Słynny sportowiec wziął nawet udział w mistrzostwach świata w tej nietypowej dyscyplinie.

Zdawałoby się, że jazda na misce do ryżu - zwanej popularnie wokiem - w niczym nie przypomina skoków narciarskich, dyscypliny, w której przed laty brylował Niemiec. To tylko pozory. Gdy przyjrzymy się bowiem bliżej przebiegowi zmagań tych nietypowych zawodów, okaże się, że oba sporty tak bardzo się nie różnią.

Impreza rozpoczęła się w piątkowy wieczór kwalifikacjami. Polegały one na tym, aby... oddać jak najdłuższy skok, zjeżdżając najpierw na torze, a następnie skacząc do wody. Kulminacja show miała miejsce w sobotę. Wówczas rozegrano już prawdziwe wyścigi.

Jak donosi portal skijumping.pl, zupełnie nieźle radził sobie w nich Hannawald. Eks-skoczek zajął drugie miejsce w rywalizacji drużynowej. W jego zespole byli także popularni za naszą zachodnią granicą: saneczkarz Georg Hackl, bokser Alex Wiedemann oraz aktorka Christina Surer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj