Spora sensacja w spotkaniu 24. kolejki Bundesligi. Zajmujący pierwsze miejsce w tabeli piłkarze Bayernu Monachium przegrali na wyjeździe 0:2 z Energie Cottbus - zespołem, który zajmuje ostatnie miejsce. Zupełnie jak Legia, która w zeszłym tygodniu przegrała z Zagłębiem Sosnowiec!
Takiego wyniku dzisiejszego spotkania nikt się nie spodziewał. Energie wygrała z Bayernem do tej pory tylko raz, i to prawie osiem lat temu.
Na uznanie w tym meczu zasłużył na pewno bramkarz Energie, Gerhard Tremmel, który obronił rzut karny wykonywany przez Francka Ribery'ego. Obie bramki dla zespołu zamykającego tabele strzelił Serb Branko Jelica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|