Co daje Kovalainenowi podstawy do takiego myślenia? Otóż startuje on z 3. miejsca, tuż za Hamiltonem, a to ponoć lepsza strona. Nawierzchnia po tej stronie jest czysta, bo kierowcy pokonujący prostą startową poruszają się przeciwną flanką. Dzięki czemu lewa strona, czyli strona obu kierowców McLarena jest bardziej przyczepna.
"Myślę, że czysta lewa strona toru da mi przewagę na starcie nad Robertem. To może być kluczowy moment wyścigu" - powiedział Heikki Kovalainen.
Co wyjdzie z gadania młodego Fina dowiemy się już za kilka godzin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|