>>> Zobacz wypadek Timo Glocka
Lekarze FIA obawiali się, że po wypadku podczas przejazdu 44. okrążenia na torze Albert Park, kierowca mógł złamać lewą rękę.
Badania wykonane w szpitalach w Melbourne i w Kuala Lumpur nie potwierdziły tych podejrzeń i Timo Glock uzyskał zgodę swojego lekarza na start w najbliższych zawodach Grand Prix w Malezji.