10 milionów funtów - tyle Bayern Monachium miał zapłacić Celtikowi Glasgow za transfer Artura Boruca. Polski bramkarz chyba jednak za naszą zachodnią granicą nie zagra, bo w Bawarii nikt go nie chce.
Pogłoski, jakoby niemiecki klub chciał sprowadzić byłego bramkarza warszawskiej Legii zdementował ostatnio prezydent Bayernu Karl-Heinz Rummenigge. "To już jest nudne. Dawno ustaliliśmy, iż następcą Kahna w bramce Bayernu będzie Michael Rensing i to się nie zmieniło" - skomentował Rummenigge.
Polak w Bayernie miałby zastąpić Olivera Kahna, który - po zakończeniu sezonu - definitywnie rozstaje się z futbolem. Zdaniem niemieckiej prasy wielkim zwolennikiem talentu Boruca jest Juergen Klinsmann, który wkrótce będzie trenował ekipę z Bawarii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|