Dziennik Gazeta Prawana logo

Pływak patriota powitany jak bohater

23 marca 2008, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ciąg dalszy skandalu! Serb Milorad Cavic wykluczony z pływackich mistrzostw Europy za to, że na ceremonię wręczenia medali przyszedł w koszulce z napisem "Kosowo jest serbskie", wrócił do ojczyzny. Na lotnisku powitały go setki kibiców, dla których jest narodowym bohaterem.

Komisja Dyscyplinarna rozgrywanych w Eindhoven mistrzostw Starego Kontynentu uznała, że nie należy mieszać sportu z polityką, a deklaracja serbskiego sportowca była rażącym naruszeniem regulaminu.

Sam Cavic mimo, że został pozbawiony możliwości walki o kolejne medale, nie żałuje swojego czynu. "Nie miałem żadnych politycznych intencji, chciałem pomóc swojemu narodowi, choć wiedziałem, że w ten sposób ryzykuję swoją sportową karierę. Z tego co zrobiłem, jestem dumny" - powiedział podczas konferencji prasowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj