Do Euro 2008 coraz bliżej, dlatego selekcjoner Leo Beenhakker uzupełnia sztab szkoleniowy tak, by obsadzone były już wszystkie jego ogniwa. Od niedzieli z Leo i polskimi piłkarzami pracować będzie Holender Eric Lindeman. Nowy fizjolog będzie dbać o to, by nasi kadrowicze nie dali się na murawie swoim rywalom.
Lindeman od dawna zna się z Beenhakkerem. Poznali się ponad 20 lat temu, w młodzieżowej szkółce piłkarskiej Ajaksu Amsterdam. Obecnie nowy fizjolog naszej kadry pracuje w FC Luzern, od sześciu lat mieszka w Szwajcarii.
Beenhakker rozmawiał z nim na temat pracy już kilka miesięcy, ale sprawę przeciągnięto do końca eliminacji do Euro. Teraz jednak zdecydowano się podpisać z Lindemanem umowę. Obowiązywać ona będzie do końca mistrzostw w Austrii i Szwajcarii - informuje "Gazeta Wyborcza".
Do tej pory w kadrze Polski nie było fizjologa. Teraz jest on jednak potrzebny z uwagi na długie, dwutygodniowe obozy w Niemczech i ciężki czerwiec.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl