Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosmiczna technologia w kadrze Beenhakkera

25 marca 2008, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michael Lindemann, nowy fizjolog w kadrze Leo Beenhakkera, nie zasypia gruszek w popiele. Trener, który będzie odpowiadał za przygotowanie fizyczne piłkarzy, przywiózł do Polski specjalną technologię. To technologia z innej planety!

System, który przywiózł do Polski Holender, z powodzeniem działał w takich ekipach, jak Bayern Monachium, Ajax Amsterdam czy Liverpool. Dzięki niemu można będzie dokładnie zbadać każdego piłkarza pod kątem jego przygotowania do zajęć. Każdy z zawodników dostanie dzięki temu inny zestaw ćwiczeń, które będzie wykonywał w trakcie obozów - informuje "Rzeczpospolita".

"Badania robione są codziennie rano. Zawodnik leży przez trzy minuty podłączony do specjalistycznego sprzętu, a ja już później wiem, czego mu potrzeba. To bardzo ważne, bo przed mistrzostwami każdy przywiezie inny bagaż: jeden skończy ligę trzy tygodnie wcześniej, inny - zaledwie tydzień. Do Krakowa przyjechałem tylko poznać zawodników i powiedzieć im, jakie będę stawiał wymagania " - opisuje Lindemann.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj