Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica odpoczywa w ukryciu

27 marca 2008, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zaczął się ciężki okres dla kierowców Formuły 1. Wyścigi, wyścigi i jeszcze raz wyścigi zaprzątają ich myśli. Kiedy więc mają choć chwilę wolnego czasu, zaszywają się tam, gdzie nikt ich nie znajdzie. Robert Kubica też ma teraz wolne. Polak "ładuje baterie" gdzieś w domowym zaciszu.

Odpoczynek mu się należał, bo nie dość, że uzyskał świetny rezultat w GP Malezji, to zarówno ten wyścig, jak i poprzedni w Australii, kosztowały go wiele zdrowia i siły.

Robert wyjechał więc w nieznane, jak sam powiedział "Przeglądowi Sportowemu" - do domu. Polak zaraz po skończonym wyścigu na torze Sepang wsiadł w samolot i odleciał w nieznanym kierunku.

Długo jednak odpoczywać nie będzie. Już w najbliższą środę pojawi się na kolejnym Grand Prix, tym razem w Bahrajnie. A już w piątek kolejny wielki wyścig z udziałem naszego kierowcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj