Dziennik Gazeta Prawana logo

Bramkarz Wisły to miłośnik zwierząt

29 marca 2008, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mariusz Pawełek, bramkarz Wisły Kraków, musi bardzo lubić zwierzęta. Psiaki wyczuwają w nim przyjaciela i są mu bezwarunkowo posłuszne. Pawełek radzi sobie z czworonogami nawet w ekstremalnych warunkach, jak na przykład podczas... meczów. W czasie spotkania Polonii Bytom z "Białą Gwiazdą" na murawie hasał nieposłuszny piesek. Z boiska zdołał go wyprowadzić właśnie Pawełek. Zobacz jak bramkarz Wisły sprawił, że mecz w Bytomiu mógł zostać wznowiony.

Wszyscy piłkarze ze zdumieniem patrzyli na hasającego pieska, ale żaden nie miał tyle odwagi, by podejść do czworonoga i sprowadzić go za linię.

Co innego Pawełek. Ten zachował się jak wytrawny hodowca. Przywołał psiaka a ten, merdając ogonem, przybiegł do niego jak do swego pana. Potem pan Mariusz odprowadził sympatycznego intruza za linię, gdzie przejęli go działacze. A mecz wreszcie mógł zostać wzniowiony.

>>>Zobacz jak Pawełek radzi sobie z psem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj