Walcząc jedną ręką w ringu nie miałby szans. Dlatego Krzysztof Włodarczyk zdecydował się na leczenie. Były mistrz świata bokserskiej organizacji IBF w wadze junior ciężkiej, poddał się operacji lewego łokcia w jednej z warszawskich klinik.
"Diablo" już dawno powinien być operowany, ale nie mógł zrobić sobie przerwy, bo spadłby w rankingach i straciłby szansę na szybką walkę o mistrzostwo świata w wadze
junior ciężkiej.
Wreszcie musiał jednak "iść pod nóż"". "Teraz czuję się lepiej, ale zaraz po zabiegu było fatalnie" - powiedział PAP Włodarczyk (bilans walk: 41
zwycięstw i dwie porażki), który pas IBF stracił 11 miesięcy temu, po niejednogłośnej porażce na punkty z Amerykaninem Steve'm Cunninghamem.
Prawdopodobnie w sierpniu lub wrześniu o tytuł federacji IBF z Cunninghamem będzie rywalizował inny polski pięściarz -Tomasz Adamek. Tydzień temu wygrał w Katowicach pojedynek eliminacyjny z Jamajczykiem O'Neilem Bellem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|