Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pudzian" zbuduje drogi na Euro 2012

28 kwietnia 2008, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mariusz Pudzianowski
Mariusz Pudzianowski/Inne
Nie mamy już co się martwić, czy zdążymy z budową dróg na Euro 2012. Swoją pomoc zaproponował sam Mariusz Pudzianowski! "Krzepę mam, żadnej roboty się nie wstydzę, a jak jest jeszcze okazja, by pomóc ukochanej ojczyźnie, to czemu nie" - mówi najsilniejszy człowiek świata.

"Zresztą w te klocki też jestem dobry. Nie raz, nie dwa coś budowałem. I nawet wszystko jeszcze stoi" - zdradza "Pudzian" na łamach "Super Expressu".

W przyznanie Polsce i Ukrainie organizacji Euro2012 Pudzianowski nie wierzył. "Przyzwyczaiłem się już, że na tym świecie doceniają tylko bogatych. Tym większa radość, że pogonili makaroniarzy, a dali szanse biedniejszym" - mówi.

Mariusz już nie może doczekać się tych mistrzostw. "W razie czego mogę nawet nosić cegły, by tylko wszystko było na czas - dodaje "Dominator". Była kiedyś taka bajka <Bob budowniczy>. Teraz czas na Pudziana" - śmieje się.

Oczywiście w budowie stadionów i dróg widzi też szansę dla siebie. "Najwięcej pożytku będzie z autostrad i ogólnie całej infrastruktury. Będę miał gdzie śmigać moim hummerem" - marzy Pudzianowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj