Sylwester Szmyd (Lampre) to jedyny Polak ścigający się w tegorocznym wyścigu kolarskim Giro d'Italia. Nasz rodak miał wielkiego pecha na trasie 19. etapu - na zakręcie stracił przyczepność i uderzył w budynek, który stał tuż przy drodze.
Polak stracił sporo czasu i dobre 20. miejsce w klasyfikacji generalnej - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
"40 kilometrów przed metą, w dużym deszczu, gdy wchodziliśmy w zakręt, koło straciło przyczepność i wylądowałem twarzą na ścianie przydrożnego domu. Jakoś się pozbierałem, dostałem nowy rower i zamroczony ruszyłem dalej" - powiedział Szmyd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane