Nie tylko pięknie wygląda, ale także pięknie gra. Serbka Ana Ivanović wygrała w sobotę wielkoszlemowy French Open. W finale pokonała 6:4, 6:3 rewelację paryskiego turnieju Rosjankę Dinarę Safinę. Dzięki wygranej Ivanović w poniedziałek po raz pierwszy w karierze obejmie prowadzenie w światowym rankingu.
Ivanović od początku meczu narzuciła rywalce własny styl gry i szybko wyszła na prowadzenie 4:1. Wtedy złapał ją kryzys. Safina dwukrotnie przełamała jej serwis i odrobiła straty. Końcówka pierwszej partii należała jednak do Serbki, która ostatecznie wygrała ją 6:4.
W drugim secie 20-letnia tenisistka równie szybko wyszła na prowadzenie, którego, mimo kilku bardzo zaciętych gemów nie oddał już do końca.
"To było niesamowite. Ciąglę nie wierze, że to mnie spotkało" - mówiła Ivanović zaraz po zakończeniu meczu.
Ana Ivanovic (Serbia, 2) - Dinara Safina (Rosja, 13) 6:4, 6:3.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|