Nic nie musicie, ale wszystko możecie. Złoty medal jest w waszym zasięgu - tak premier Donald Tusk dodaje otuchy polskim piłkarzom na kilkanaście godzin przed ich pierwszym występem na Euro 2008. Pytany o wynik meczu z Niemcami mówi, że w tym przypadku serce i rozum podpowiadają mu remis 1:1.
"Mistrzostwo Europy jest w zasięgu naszych piłkarzy, tak jak wszystkich pozostałych drużyn - mówił premier i zaapelował do naszych reprezentantów, by dali z siebie wszystko, tak jak w eliminacjach.
"Niech wam nie zadrży noga w kluczowym momencie, kiedy będziecie strzelać rzut karny albo rzuty wolne. Wszyscy trzymamy za was kciuki i mamy nadzieję na wasz dobry występ. Ale nie odbierajcie tego jako presję" - mówił Tusk.
Premier zaapelował też do kibiców wybierających się do Austrlii, by kibicowali kulturalnie i nie przynieśli nam wstydu.
"My tu w Polsce chcemy być dumni i z naszych piłkarzy i z naszych kibiców. Niech nikt sobie nie da wmówić, że jedzie na wojnę. To jest piłka nożna - rzecz bez porównania ważniejsza" - apelował szef rządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|