Dziennik Gazeta Prawana logo

Podolski: Nie mam polskiego paszportu

11 czerwca 2008, 18:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mirosław Orzechowski, lider LPR, musi obejść się smakiem. Choćby pisał do prezydenta i premiera, nie odbierze polskiego paszportu Lukasowi Podolskiemu. Bo Podolski go nie ma. Mało tego, w wywiadzie dla niemieckiej gazety piłkarz przyznał, że odmówił gry w polskiej reprezentacji i nie żałuje tej decyzji. Żaden polski polityk nie może go za to teraz karać.

Piłkarz reprezentacji Niemiec Łukasz Podolski ze zdziwieniem zareagował na wiadomość, że jeden z polskich polityków, Mirosław Orzechowski z LPR, chce pozbawić go obywatelstwa Polski.

"Dowcip polega na tym, że wcale nie mam polskiego paszportu" - powiedział piłkarz gazecie "Koelner Express". Choć jako obywatel Polski ma do niego prawo.

"Polski Związek Piłki Nożnej dawniej wcale się o mnie nie troszczył. Starali się o mnie dopiero, gdy grałem w młodzieżowej reprezentacji i stałem się publicznie znany" - dodał Podolski.

Piłkarz przyznał, że ówczesny trener naszej reprezentacji przysłał mu koszulkę z numerem 10. "Ale wtedy podjąłem już decyzję, by grać dla Niemiec. I była to dobra decyzja. Mimo to, w mojej piersi biją dwa serca" - mówił urodzony w Gliwicach 23-letni zawodnik.

Tymczasem niemieckie media z rozbawieniem komentują żądania Orzechowskiego, by pozbawić obywatelstwa "osoby występujące w narodowych barwach obcych państw".

"Polacy powinni martwić się o to, by Podolski pomógł im wyjść z grupy i w meczu z Chorwacją zrobił to samo, co podczas meczu z Polską" - mówił komentator telewizji N24. Podolski zdobył w niedzielę da gole dla niemieckiej reprezentacji.

Zaś gazeta "Koelner Stadt Anzeiger" zauważa, ż realizacja pomysłu Orzechowskiego pociągnęłaby za sobą wiele pytań. Problemy może mieć na przykład polska reprezentacja, "bo według wewnętrznej logiki tej propozycji, także bramki samobójcze będą kwalifikowały do pozbawienia obywatelstwa". Gazeta dodaje, że najlepiej byłoby, gdyby "istniała możliwość pozbawienia obywatelstwa jednego lub dwóch polityków".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj