Wyglądało na to, że podczas mitingu Super Grand Prix IAAF w Londynie Lidia Chojecka wywalczy wreszcie upragnione minimum olimpijskie. Niestety, znów się nie udało. Polka w biegu na 1500 metrów uzyskała czas 4.13,63, a to o 6,63 sekundy za mało, by lecieć do Pekinu. Szansa wciąż jednak jest.
"W ostatnich dniach noga wreszcie zaczęła Lidce podawać i sprawdziany treningowe wskazują na to, że uda jej się uzyskać wymagane minimum olimpijskie" - na łamach "Sportu" powiedział o Lidii Chojeckiej trener Zbigniew Król.
Niestety, w Londynie walczącej o wyjazd na igrzyska do Pekinu Polce do minimum PZLA zabrakło ponad 6,5 s. spWygląda na to, że Chojecka jest bez formy, ale pozostał jej bieg ostatniej szansy - 29 lipca w Monako.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|