Kapitan reprezentacji Bułgarii w siatkówce mężczyzn został tymczasowo usunięty z kadry. Wyniki badań wskazują, że Płamen Konstantinow zażywał doping. Siatkarz zarzeka się, że nic nie brał, i żeby to potwierdzić wyjechał do Bułgarii na drugi test. Do tej pory Konstantinow był czysty.
"Płamen sam chciał wykonania drugiego testu i dlatego wyjechał do Bułgarii. Jeśli kolejne badanie da negatywny wynik, może powrócić do Pekinu" - mówią przedstawiciele Bułgarskiej Komisji Antydopingowej.
Siatkarz nigdy nie miał problemów z niedozwolonymi środkami. Teraz jednak jego krew wykazała wysoki poziom testosteronu i choć był to poziom poniżej dozwolonego maksimum bułgarska federacja postanowiła podjąć nadzwyczajne środki ostrożności i wykluczyła go z udziału w dalszych meczach. "W panice federacja podjęła pospieszną decyzję" - powiedział tymczasem szef Komisji Kamen Płochow.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane