Od dawna zapowiadał, że do Chin leci po medal i przynajmniej jak na razie jest na najlepszej drodze, żeby dopiąć swego. Mowa o Łukaszu Maszczyku, który w środę w efektownym stylu awansował 1/8 finału olimpijskiej rywalizacji bokserów w kategorii 48 kg.
W swojej pierwszej walce Maszczyk pokonał przez rsc Saidu Kargbo z Sierra Leone.
Polak od pierwszego gongu miał wyraźną przewagę. Pojedynek zakończył się pół minuty przed końcem trzeciej rundy, kiedy pięściarz z Afryki po raz trzeci był liczony. Do tego momentu Maszczyk prowadził na punkty 13:0.
Kolejnym rywalem Maszczyka będzie reprezentant Namibii Jafet Uutoni. Pojedynek odbędzie się w sobotę.
Maszczyk jest jedynym polskim bokserem, który pozostał w turnieju olimpijskim. We wtorek odpadł Rafał Kaczor, który w kategorii 51 kg przegrał w pierwszej rundzie z z Kazachem Miratem Sarsembajewem 5:14.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|