Dziennik Gazeta Prawana logo

Domachowska, czyli błąd na błędzie

23 września 2008, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To jakiś koszmar. Marta Domachowska chyba sama nie wierzy, że można grać tak źle. Polka przegrała w pierwszej rundzie turnieju WTA w Seulu w fatalnym stylu. Domachowska pobiła niechlubny rekord świata - popełniła aż dwadzieścia pięć podwójnych błędów serwisowych!

>>>Porażka Domachowskiej w Seulu

Wydaje się, że taki wynik w zawodowym tenisie nie ma prawa paść, ale jednak - Domachowskiej się udało. Rozstawiona z numerem szóstym Polka uległa 7:6 (7-1), 3:6, 3:6 reprezentantce Uzbekistanu, Akgul Amanmuradowej.

Co spowodowało tak złą grę Domachowskiej? "Córka grała po chorobie i miało to zapewne wpływ na jej postawę w tym meczu" - tłumaczy Martę jej mama Barbara Domachowska. "Czy ona w ogóle powinna jechać na zawody? Nie wiem, naprawdę nie wiem" - zastanawia się na łamach "Przeglądu Sportowego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj