Podobno sen to zdrowie. Jednak norweski hokeista na pewno by się z tym nie zgodził. Marius Holte odniósł kontuzję podczas koszmarnego snu, w którym walczył z ogromnymi wężami. Po wypadnięciu z łóżka i upadku z wysokości dwóch metrów odniósł kontuzję stopy.
Reprezentant Norwegii jest podstawą szwedzkiego zespołu i nie wiadomo czy będzie grał w najważniejszych meczach rundy końcowej mistrzostw Szwecji. Poza
rehabilitacją stopy przechodzi terapię z hipnotyzerem ponieważ z wężami walczy od dziecka. äBardzo często śnią mi się wielkie węże i najróżniejsze potworne robaki. Budzę się w ataku
przerażenia, a sny stały się ostatnio coraz bardziej realistyczne. Wielokrotnie uderzałem się we śnie z całym impetem o ścianę. Łóżko, z którego teraz wypadłem było umieszczone na
podwyższeniu o wysokości dwóch metrów bez barierki zabezpieczającej, tak że po upadku na parkiet jestem cały potłuczony. Teraz już śpię na podłodze na środku salonuö - powiedział Holte
dziennikowi Aftonbladet. Hokeistą zajmuje się znany szwedzki psycholog sportowy Lennart Carlsson, który stosuje hipnozę. "Odbywałem z Carlssonem regularne sesje przez cały sezon i
tylko dlatego mogłem normalnie grać" - powiedział Holte.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl