Dziennik Gazeta Prawana logo

Spadł z motoru i na niego wrócił

4 czerwca 2009, 12:09
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Spadł z motoru i na niego wrócił
Inne
Mówi się, że ci, którzy ścigają się na superszybkich motorach, muszą mieć super umiejętności. Raffaele de Rosa udowodnił, że to prawda. Wypadł z motoru podczas wyścigu, ale zdołał na niego wsiąść z powrotem przy ogromnej prędkości. Niemożliwe? Ależ skąd!

Raffaele de Rosa gnał po torze blisko 190 kilometrów na godzinę, gdy wyrzuciło go z maszyny na jednym z zakrętów. Zawodnik mimo to nie puścił kierownicy.

i, jadąc kolanami po trawie, wrócił na tor. Potem dosiadł go z powrotem i brał udział w wyścigu.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj