Dziennik.pl logo

To było ustawione! On nawet nie walczył!

7 czerwca 2009, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemiec Jurgen Brahmer pokonał po zaledwie 83 sekundach walki Włocha Antonio Brancalione i obronił tytuł mistrza Europy w wadze półciężkiej. Ale co to była za walka? Dwa uderzenia i rywal znalazł się na deskach!

>>>Zobacz nokaut po 83. sekundach

Trzy i pół tysiąca widzów, które zebrało się w Oberhausen, halę opuszczało raczej rozczarowanych. Zamiast walki , obejrzeli marny pojedynek klasy C! Niemiecki bokser sparwę obronę tytułu mógł rozwiązać już w 15 sekundzie, gdy po zepchnął swojego rywala do lewego kornera.

Włocha wyraźnie ta sytuacji wy z równowagi. Bał się podejmować walki i unikał uderzeń. A te padły w sumie tylko dwa – Brancalion znalazł się szybko na kolanach, rozpoczęło się liczenie. Włoch, mimo że wstał, nie podjął już walki. Dlaczego? Przecież nie był aż tak bardzo poobijany, by nie móc kontynuować pojedynku. A może założenie w ogóle było inne?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj