Takiej walki jeszcze nie było. Legendarny Oscar de la Hoya wraca na ring. Bokser skrzyżuje rękawice z... Shaquillem o'Nealem! "Jest duży, bardzo duży. Pewnie, żeby trafić go w brzuch, będę musiał podskakiwać. Ale ja się takich gości nie boję" - mówi bokser.
De la Hoya kerierę oficjalnie zakończył w kwietniu, ale ostatni raz w ringu stał jeszcze wcześniej - w grudniu 2008 roku. Wtedy przegrał z obecnie najlepszym pięściarzem świata - Manny Pacquiao.
Do pojedynku dojedzie podczas progranmu telewizyjnego koszykarza - „Shaq VS”. "To będzie prawdziwa walka! Jestem właśnie w trakcie ciężkiego treningu. - zupełnie na poważnie mówi de la Hoya.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|