To szok dla środowiska hokeistów na trawie. Trzech zawodników, marzących o grze w reprezentacji, zatrzymała policja. Robert G., Hubert G. oraz Łukasz D. są podejrzani o pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia. W nocy z soboty na niedzielę brutalnie skopali i pobili dwóch mężczyzn.
"Właściwie nie było żadnego powodu tej bójki. Wszyscy napastnicy byli jednak w tym czasie nietrzeźwi" - tłumaczy Piotr Gruszka z gnieźnieńskiej prokuratury.
Poszkodowani mogą mówić o prawdziwym szczęściu, bo spotkanie z bandytami mających się za sportowców mogło skończyć się tragicznie. "To czysty wybryk chuligański. Za pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi im osiem lat więzienia" - dodaje Gruszka.
W najgorszej sytuacji jest Łukasz D, któremu wróżono wielką karierę. Drzwi do sławy były przed nim szeroko otwarte. Najprawdopodobniej wyląduje jednak w więzieniu, bo to nie pierwsze pobicie z jego udziałem. Hokeista miał już na swoim koncie wyrok w zawieszeniu - pisze "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|