O zakończeniu pracy Smokowskiego w Kanale Sportowym zaczęto plotkować już kilka dni temu. Jak się okazuje informacje nie był wyssane z palca.
Smokowski z urlopu nie wróci do pracy
Smokowski przestał się pojawiać w Kanale Sportowym tuż po zakończeniu igrzysk olimpijskich w Paryżu. Oficjalnie przebywał na urlopie.
Jak się dziś okazało już nie wróci z niego do pracy. 51-latek dziś poinformował o rozstaniu z Kanałem Sportowym.
Smokowski robi sobie przerwę. Być może definitywną
Uznałem, że to najlepszy moment, żeby zrobić sobie dłuższą przerwę. Może definitywną, może nie - to się jeszcze okaże - powiedział w specjalnym nagraniu umieszczonym w internecie.
W tej chwili nie wiadomo, czy odejście Smokowskiego z Kanału Sportowego oznacza również, że dziennikarz sprzeda komuś innemu swoich udziałów. W tej chwili oprócz niego udziałowcami Kanału Sportowego są Mateusz Borek, Michał Pol, Maciej Wandzel i Maciej Sawicki.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.