Dominik Piechota nie zagrzał długo miejsca w redakcji serwisu "weszlo.com". Dziennikarz dołączył do redakcji niecałe trzy miesiące temu, a już się z nią żegna.
Stanowski podkreśla, że decyzja mogła być tylko jedna
Okoliczności rozstania nie są miłe. W mediach społecznościowych opublikowano kilka przykładów plagiatów, których dopuścił się dziennikarz.
Reakcja jego szefa była zdecydowana. Stanowski, który jest redaktorem naczelnym serwisu "weszlo.com" zwolnił Piechotę.
Bardzo żałuję, że Dominik narobił takich głupot. Współpracowaliśmy krótko, bo niecałe trzy miesiące, ale decyzja mogła być tylko jedna. Mam nadzieję, że kiedyś chłopak się odbuduje. Na razie musi wszystko przemyśleć i odpokutować - napisał Stanowski.
Piechota w przeszłości związany był z "Newonce" i "Przeglądem Sportowym. Do "Weszło" trafił z "Kanału Sportowego".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.