"Kandydat" na prezydenta przeprowadził wywiad z prezydentem
Stanowski w listopadzie po odejściu z "Kanału Sportowego" zapowiedział start nowego projektu. W czwartek ruszył "Kanał Zero". W piątek na jego antenie gościem był prezydent Andrzej Duda.
W trakcie wywiadu z głową naszego państwa Stanowski powiedział, że chciałby "zobaczyć, jak wygląda kampania prezydencka od środka".
Mam zamiar nagrywać na ten temat różnego rodzaju vlogi, chciałbym, żeby kamera za mną podążała. Chciałbym zobaczyć, jak to jest być kandydatem na prezydenta, a nie da się tego zrobić inaczej, niż startując w wyborach na prezydenta. W związku z czym zamierzam to zrobić - zapowiedział 41-latek.
Stanowski wystartuje, ale nie chce wygrać
Później Stanowski w mediach społecznościowych doprecyzował swoją wypowiedź. Chciałem doprecyzować: to, że chcę stratować w wyborach na prezydenta Polski nie oznacza, że chcę być prezydentem Polski. Oznacza jedynie, że chcę startować i z bliska obserwować ten cyrk i wziąć udział w debatach - napisał twórca "Kanału Zero".
Warto w tym miejscu przypomnieć, że kiedy Stanowski założył klub piłkarski "KTS Weszło Warszawa" i wystartował z nim na najniższym szczeblu rozgrywek w Polsce też mówił, że to tylko "zabawa". Dziś jego drużyna gra w IV lidze mazowieckiej i ambicje na tym się nie kończą.
Jeśli sondaże pokażą, że dziennikarz nie jest bez szans w starciu z innymi kandydatami, to może zmieni zdanie i otwarcie powie, że chce być najważniejszą osobą w naszym państwie?
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.