Barbara Hermel w 1967 roku zdobyła srebrny medal mistrzostw Europy. Gdy cztery lata później wraz z koleżankami stanęła na najniższym stopniu podium, nazywała się już Barbara Niemczyk.
"To była dla mnie bardzo trudna sytuacja. Byłem młodym trenerem i trochę przesadzałem w ostrym traktowaniu Baśki. Chciałem być świętszy od papieża, chciałem pokazać, że Baśka nie ma u mnie forów. Ale przesadziłem. " - przyznaje po latach Andrzej Niemczyk.
Kilkadziesiąt lat później Andrzej Niemczyk w drużynie narodowej był trenerem swojej córki Małgorzaty.
"Gośka po nocach, zamiast spać, siedziała nad laptopem. Nie wysypiała się, zarywała noce, odbijało się to na jej grze. Przestrzegałem raz, drugi, trzeci, ale nie pomagało. W końcu musiałem ją wyrzucić. Ona błagała na kolanach, prosiła o jeszcze jedną szansę. ę" - wspomina szkoleniowiec, który w 2003 i 2005 roku doprowadził polskie siatkarki do mistrzostwa Europy.