Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamil Grosicki dołożył Legii 2:0

3 października 2009, 20:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pokonamy Legię 2:1 - zapowiadali przed weekendem piłkarze Jagiellonii i... prawie im się to udało. W meczu piłkarskiej ekstraklasy w Białymstoku Jagiellonia dołożyła Legionistom 2:0. Oba gole - w 32. i 60. minucie - strzelił Kamil Grosicki, dawny zawodnik Legii Warszawa.

, próbując od początku meczu zepchnąć gospodarzy do defensywy. Strzelali kolejno: Bartłomiej Grzelak, Takesure Chinyama i Tomasz Kiełbowicz, ale wszyscy niecelnie. Jagiellonia podjęła jednak walkę w środku pola i mecz się wyrównał. , ale Jan Mucha znakomicie obronił strzał z bliska Dariusza Jareckiego, po podaniu z lewej strony Tomasza Frankowskiego.

W 24. minucie . Jagiellonia objęła prowadzenie po typowej dla siebie akcji. Frankowski zagrał prostopadle do Kamila Grosickiego, ten wbiegł w pole karne, ograł obrońcę i spokojnym strzałem po ziemi pokonał Muchę. W 39. minucie kadrowicz Stefana Majewskiego odwdzięczył się Frankowskiemu. W dziecinny sposób ograł Dicksona Choto i podał w pole karne, ale .

Już na początku drugiej połowy wynik powinien ulec zmianie, bo każda z drużyn miała świetną okazję. W 49. minucie znowu Grosicki uciekł obrońcom Legii, ale . Chwilę potem w dobrej sytuacji znalazł się Grzelak, ale również strzelił za wysoko. Wreszcie w 60. minucie .

Z Legii jakby uszło powietrze. To białostoczanie utrzymywali się dłużej przy piłce i z większym zaangażowaniem walczyli. , a Jagiellonia pilnowała dobrego wyniku. Co prawda w 90. minucie świetnie z rzutu wolnego uderzył Iwański, ale Sandomierski spisał się bez zarzutu. - odśpiewali uszczęśliwieni kibice drużyny gospodarzy po ostatnim gwizdku.

1:0 Kamil Grosicki (32), 2:0 Kamil Grosicki (60).

Jagiellonia Białystok: Bruno, Dariusz Jarecki, Pavol Stano. Legia Warszawa: Maciej Iwański.

Adam Kajzer (Rzeszów). Widzów 5 500.

Grzegorz Sandomierski - Igor Lewczuk, Thiago Rangel Cionek, Andrius Skerla, Alexis Norambuena - Bruno , Hermes Soares , Marco Reich (84. Łukasz Tumicz), Dariusz Jarecki (67. Pavol Stano) - Kamil Grosicki (81. Remigiusz Jezierski), Tomasz Frankowski.

Jan Mucha - Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Dickson Choto, Tomasz Kiełbowicz - Miroslav Radović (64. Tomasz Jarzębowski), Maciej Iwański, Marcin Smoliński (64. Sebastian Szałachowski), Maciej Rybus, Bartłomiej Grzelak (80. Adrian Paluchowski) - Takesure Chinyama.

Trener Legii Jan Urban: "Zespołowi zabrakło charakteru. Wobec agresywnej gry Jagiellonii piłkarze Legii pokazali, że nie potrafią grać ostro, na pograniczu brutalności. Musimy wyciągnąć z tego wnioski, bo jeżeli ktoś nie jest w stanie <włożyć nogi>, to może zapomnieć o piłce".

Trener Jagiellonii Michał Probierz: "Spotkanie było bardzo istotne nie tylko dlatego, że drużyna potrzebuje punktów, ale także dlatego, że pojawiły się opinie, iż jest w kryzysie. Jagiellonia miała przed meczem nie dwa, a dwanaście zdobytych w tym sezonie punktów. Po przerwie na mecze reprezentacji mój zespół czeka seria meczów prawdy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj