Dziennik.pl logo

Szpilka skomentował trening prezydenta Nawrockiego z Pacquiao. "Byłem w szoku"

dzisiaj, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szpilka skomentował trening prezydenta Nawrockiego z Pacquiao. "Byłem w szoku"
Szpilka skomentował trening prezydenta Nawrockiego z Pacquiao. "Byłem w szoku"/East News
Karol Nawrocki podczas wizyty na Filipinach wszedł do ringu z Mannym Pacquiao. Prezydent odbył trening bokserski z legendarnym pięściarzem. Te obrazki widział chyba cały świat. Nie uszły one uwadze Artura Szpilki, który skomentował wyczyn przywódcy naszego państwa. "Byłem w szoku" - podkreślił 37-latek.

Prezydent Nawrocki w młodości był dobrze zapowiadającym się pięściarzem. Kariery w ringu jednak nie zrobił. ale pasja do sportów walki została. Głowa naszego państwa często jest widywana na galach bokserskich, a gdy nadarza się okazja sam zakłada rękawice.

Szpilka pochwalił prezydenta Nawrockiego

Tak też było w trakcie wizyty na Filipinach. W jej czasie prezydent Nawrocki spotka się z Pacquiao. Panowie weszli do ringu i odbyli wspólny trening. Jedni przywódcę RP za to skrytykowali. Drudzy nie ukrywali swojego podziwu.

Teraz do sprawy odniósł się Szpilka. Były pięściarz jednak skupił się wyłącznie na aspekcie czysto sportowym. Ja jestem apolityczny. Nie chcę być w ogóle kojarzony z żadną partią polityczną, w ogóle mnie to nie interesuje. Ale jeśli chodzi o bokserski punkt widzenia, to sam byłem w szoku, oglądając to. Nawet chyba Pacquiao był w szoku, jakby mówił: "Co jest grane?". I fajnie, ja się cieszę, że tak jest, bo wolę oglądać takie rzeczy. To jest takie sportowe, prezydent ma nawet taką charyzmę. Fajnie się to ogląda i fajnie, że prezydent kraju gdzieś jedzie i trenuje. Widzieliśmy, jak to robił, i oni wszyscy tam byli w szoku - przyznał Szpilka w rozmowie z serwisem InTheCage.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjskie bombowce nad Morzem Bałtyckim. Eskortowały je myśliwce »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj