Prezydent Nawrocki w młodości był dobrze zapowiadającym się pięściarzem. Kariery w ringu jednak nie zrobił. ale pasja do sportów walki została. Głowa naszego państwa często jest widywana na galach bokserskich, a gdy nadarza się okazja sam zakłada rękawice.
Szpilka pochwalił prezydenta Nawrockiego
Tak też było w trakcie wizyty na Filipinach. W jej czasie prezydent Nawrocki spotka się z Pacquiao. Panowie weszli do ringu i odbyli wspólny trening. Jedni przywódcę RP za to skrytykowali. Drudzy nie ukrywali swojego podziwu.
Teraz do sprawy odniósł się Szpilka. Były pięściarz jednak skupił się wyłącznie na aspekcie czysto sportowym. Ja jestem apolityczny. Nie chcę być w ogóle kojarzony z żadną partią polityczną, w ogóle mnie to nie interesuje. Ale jeśli chodzi o bokserski punkt widzenia, to sam byłem w szoku, oglądając to. Nawet chyba Pacquiao był w szoku, jakby mówił: "Co jest grane?". I fajnie, ja się cieszę, że tak jest, bo wolę oglądać takie rzeczy. To jest takie sportowe, prezydent ma nawet taką charyzmę. Fajnie się to ogląda i fajnie, że prezydent kraju gdzieś jedzie i trenuje. Widzieliśmy, jak to robił, i oni wszyscy tam byli w szoku - przyznał Szpilka w rozmowie z serwisem InTheCage.pl.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
